Sylwek 2005/2006 Wstałem dosyć rano. Gdzieś koło 22:00 wyszedłem na dwór poglądać jak strzelają. Kilka minut po północy zacząłem strzelać - najpierw super 2, 4,6 potem top secret chyba z jedeN Jumbo Jet, potem Kobra potem kilka Jumbo Jetów potem Sfinx i koniec Pies przeżył to bo go zamknęliśmy razem z mamą w domu 8) W moim mieście strzelały tylko 5 osób więc ja byłem napewno widoczny! A efekty były piękne