Do taśmy trzeba dosyć drogiego lontu (w stosunku do piccolaków), a słoneczko trzeba układać, no chyba, że przykłeję je do papieru i mały pożar. Jak dobrze pamiętam to nie raz widziałem jak ludzie zimnymi ogniami podpalali rakietki, tak więc taka jeden raczej podpali 10 petard, które także same od siebie się podpalą. Skleję, zobaczę i nagram, i wam powiem.