U mnie w bloku ehh szkoda gadać. Dorośli mohery wszyscy strzelają a dorośli oczywiście narąbani . Ostatnio jak odpalałem moździerz to jakiś kolo kopnął mi go i pocisk poleciał w mohery heheh. Albo kolega zapalił wyrzutnie ja mu wrzeszczałem żeby ją obłożył cegłami a on swoje. Pierw fontanna potem 2 strzały i się wywróciła i wtedy po ziemi poszły 3 strzały i powróciła na swoją pozycję:lol:. I dlatego ten dzień ma w sobie tyle magii.