Shock , jak i shark są petardami "niepozornymi". Niby małe , ale jak pierdykną , to aż w uszach piszczy. Wada ich jest , że jak wpadną w śnieg (taki głębszy) , to słabiej niż pikolak wybuchają. W tamtym roku chciałem kupić shocka , ale zdecydowałem się na big tigera i myślę , że zrobiłem błąd. W tym roku , jeśli shocki i decybele będą na sztuki , kupie kilka.