A ja mam po prostu szczęście :razz: Pracuję na swój sposób , trochę pomagam w domu , a rodzinke mam liczną(wujki , ciocie itd.) , więc przy każdej okazji kasa idzie do skarbonki :mrgreen: :mrgreen:
Nikt tego nie będzie przestrzegał(może z wyjątkiem niektótych userów) , bo to jest... trudne do zapamiętania. Lepiej zrób oddzielny dział i za nieprzestrzeganie dawaj warny :
Na 25 lat nie wyglądam znowu :razz: Nie mówi się facetowi ile ma lat :mrgreen: Ale w tym interesie liczy się chęć zysku (tak samo jak w biedronce). Jest taka konkurecja (ciekawe jak to było 25 lat temu :mrgreen: ) , że klientów szuka się wśród tej grupy wiekowej , która najchętniej kupuje dany towar-czyli łebków :arrow: